Ferie zimowe stylu hygge

Hygge to duński koncept który oznacza przytulność, świetny klimat, poczucie wewnętrznego spokoju i radości, takie duże aaaahhh. Świece, dobrze ustawione lampy, pyszne jedzenie, ciepłe skarpetki, wygodne ubrania, gorąca kawa, upieczone pachnące ciasto, miękki kocyk, świeżo wyprana pościel i przede wszystkim: najbliżsi. Słowo hygge pochodzi z języka norweskiego i oznacza dobrobyt lub dobre samopoczucie.

Moja serdeczna przyjaciółka jest Duńczynką i pomimo tego, że w jej kraju pada przez 171 dni i niekiedy jest przez 17 godzin ciemno, to od 20 lat nie pozwoliła mi zapomnieć, że Duńczycy sa na czele najszczęśliwszych ludzi na świecie. Ja zawsze odpowiadałam na to tak samo: są szczęśliwi bo Dania to bogaty kraj! Ale kiedy pierwszy raz odwiedziłam Danię to przekonałam się na własnej skórze jak tamtejsi ludzie starają się przekształcić każdy moment w coś specjalnego. Jak jedzą zwykłego gorącego gofra to się delektują na głos! Jak patrzą w ogień w ognisku jakby był to cud świata. Jak kupują lampy to nie myślą jak będą wyglądać w domu lecz dokładnie sprawdzają jaki oddcień da światło. W całej tej filozofii najbardziej podobają mi się porady na spokojne spędzenie czasu z rodziną i przyjaciółmi. Powiedzieli mi, że przy spotkaniach rodzinnych mają dni gdzie zabroniona jest dyskusja o polityce i można tylko mówić zdaniami które mają słowo "my" w zdaniu (np "pamietacie jak byliśmy razem na nartach" albo "jaki film zobaczymy razem jutro?). Podobno takie rzeczy zblizaja do siebie i sprawiaja ze koncentrujemy sie na nas, na naszej relacji, bliskosci i wspominamy wspolnie spedzone chwile. Rodzina mojej przyjaciółki ma też wyznaczone wieczory kiedy nie wolno nikomu siedzieć przy komputerze/tablecie/smartfonie i w ten wieczór albo grają w gry planszowe, oglądają film, idą na spacer po kolacji. Dbanie o siebie jest hygge - masaż, gorąca kąpiel, ulubiona maseczka, spacer. Trzymanie się za ręce. Hygge mozna tez wykreowac w pracy - to mnie najbardziej zaskoczyło. Ulubiony kubek, zjdęcia, kwiatek, ulubiona kanapka, pachnący krem do rąk.

Ta podróż i nasza 20-letnia przyjazń sprawiła, że w Antice są wygodne poduchy, w oknach i na stołach świece, lampioniki i małe lampeczki. A w tym roku na ferie zimowe - wszystko co potrzeba do zrobienia gorących gofrów i gorącej czekolady! Bezpłatnie wyporzyczymy gry planszowe dla całej rodziny. Kijki nordic walking na długie spacery po parku. Duży ogród w którym można ulepić bałwana. Z łóżka można oglądać telewizor. Śniadanie jest przygotowane.

Chcemy aby czuli się Państwo u nas jak u siebie w domu. Dlatego pomimo tego, że nie serwujemy obiadokolacji, w tym roku oferujemy nieodpłatny "słodki podwieczorek". Nie zawsze chce się nam iść na pizzę czy do restauracji - czasami chcemy w kapciach spędzić czas w pokoju i wygrzać się po całym dniu na zewnątrz. W naszej restauracji dla gości przygotowany będzie bufet z kawą, różnymi rodzajami herbaty i gorącą czekoladą, kuchenka mikrowalowa, gofrownica (nasze pyszne, świeże ciasto do gofrów, dżemy, cukier puder gratis), sandwich do robienia kanapek (produkty do kanapek we własnym zakresie –dodatki – majonez i ketchup gratis), do dyspozycji przybory kuchenne i zastawa stołowa. Goście będą mogli przygotować sobie kolację i wygodnie ją zjeść przy dużym stole w naszej restauracji. A co najlepsze - my pozmywamy!

Zanim postanowiliśmy, że własnie to w tym roku chcemy Państwu zaproponować, musiałam to z przetestować na własnym mężu i dziecku. Jola i Iwona zrobily mi masę gofrową (naprawdę - najlepszą na świecie!), ja kupiłam zdrowe pieczywo i dodatki w Dino i przygotowaliśmy goft z gorącymi malinami (mrożóne maliny podgrzane w mikroweli, PYCHA!) i z lodami i bananem;,włoska bułka ze świeżutką szynką, serem, ogóreczkami i musztardą (ketchup, musztarda, sól i pieprz oczywiście podamy) oraz kanapkę z pełnoziarnistego pieczywa z makrelą i serem. A na koniec - popcorn z mikroweli i seans przed telewizorem. Winko, gorąca herbata, herbatka owocowa dla naszego maluszka - i co tu więcej porzeba!


Serdecznie Państwa zapraszam.

Pozdrawiam,

Ola Girling